„Na Bolinku rdzawa woda leciała z kranu po dwóch tygodniach urlopu.”
Wymieniliśmy martwy odcinek podejścia, przepłukaliśmy instalację i woda idzie czysta od pierwszej sekundy.
Bolinko · Szczecin
Na Bolinku instalacja bywa starsza od mieszkańców: ocynk zarasta od środka, więc po urlopie z kranu idzie rdza, a pod dachem prysznic ledwie ciurka.
Odbieramy od poniedziałku do soboty, 7:00–19:00
Historie z wyjazdów
Sytuacje, na jakie trafiamy Na Bolinku i w najbliższej okolicy — spisane przez nas na podstawie rozmów przy zgłoszeniach.
„Na Bolinku rdzawa woda leciała z kranu po dwóch tygodniach urlopu.”
Wymieniliśmy martwy odcinek podejścia, przepłukaliśmy instalację i woda idzie czysta od pierwszej sekundy.
„Perlator zapychał się drobinami rdzy co kilka tygodni.”
Znaleźliśmy zarośnięty fragment nad zlewem, wymieniliśmy go i sitko zostaje czyste.
„Pod tynkiem w bruździe pojawił się wąski, mokry ślad.”
Odsłoniliśmy bruzdę w jednym miejscu i wymieniliśmy przeżarte złącze.
„Gwint przy zaworze pod zlewem odpadł razem z kawałkiem rury.”
Odcięliśmy pion, wpięliśmy złączkę zaciskową i nowy zawór osiadł pewnie.
„Natrysk pod dachem ledwie ciurkał w godzinach wieczornych.”
Zmierzyliśmy wydajność na trzech punktach i wymieniliśmy zwężone podejście.
„Rura ocynkowana zapociła się na całej długości bruzdy.”
Osuszyliśmy wnękę, założyliśmy otulinę i tynk przestał odchodzić płatami.
„Do wysokiej łazienki trzeba było dobrać nowy zasobnik.”
Powiesiliśmy urządzenie nad wanną, podpięliśmy grupę bezpieczeństwa i ciepła woda dochodzi do obu punktów.
„Stara wanna opierała się na spękanym, żeliwnym odpływie.”
Wstawiliśmy nowy zestaw odpływowo-przelewowy i wanna stoi bez podkładek.
„Napór w kuchni spadał, gdy ktoś odkręcał prysznic.”
Poszerzyliśmy zarośnięty odcinek za trójnikiem i oba punkty pracują razem.
„Krótkie podejście pod umywalkę zarosło tak, że woda ledwo schodziła.”
Rozebraliśmy syfon, przepchaliśmy odcinek do pionu i umywalka opróżnia się w kilka sekund.
„Zaworek przy pionie nie domykał się po latach bez ruchu.”
Wymieniliśmy kurek na kulowy, sprawdziliśmy gwint i woda daje się odciąć jednym ruchem.
„Napełnianie spłuczki trwało kilkanaście minut po każdym spłukaniu.”
Wyczyściliśmy filtr zaworu napełniającego i zbiornik nabiera wodę normalnie.
„Kran z ciepłą wodą w kuchni tracił ciśnienie po remoncie.”
Przepłukaliśmy przewód od zasobnika, wybraliśmy kamień i strumień wrócił do pełnej siły.
„Pralka nie chciała nabrać wody przez zapchany filtrek.”
Oczyściliśmy sitko w wężu, wymieniliśmy zawór i program rusza bez błędu.
„Kawalerka na poddaszu miała jedno podejście do wszystkiego.”
Rozdzieliliśmy odpływy zlewu i pralki, po czym bulgotanie w zlewozmywaku ustało.
Masz podobną sytuację? Opisz ją — powiemy od razu, co sprawdzimy i kiedy możemy być na miejscu.
Opisz swój problem (otwiera się w nowym oknie) Zadzwoń: 731 114 775Realizacje
Kilka zdjęć z naszych ostatnich zleceń — awarie, wycieki, biały montaż, bojlery i instalacje w Szczecinie.
Przebieg wizyty
Krótko pytamy, co się dzieje: wyciek, zapchany odpływ, problem z bojlerem albo montaż po remoncie. Dzięki temu hydraulik przyjeżdża przygotowany.
Sprawdzamy instalację, zawory, odpływy, syfony i połączenia. Nie zaczynamy pracy bez ustalenia przyczyny.
Przed rozpoczęciem pracy klient dostaje jasną informację, co trzeba zrobić i ile to będzie kosztować.
Jeśli po przyjeździe klient rezygnuje — opłata za dojazd i diagnostykę wynosi 200 zł.
Po akceptacji wykonujemy usługę i sprawdzamy szczelność wszystkich połączeń.
Na końcu upewniamy się, że wszystko działa poprawnie i problem został rozwiązany.
Po zakończeniu pracy rozliczamy się od razu na miejscu. Przed rozpoczęciem zawsze podajemy orientacyjny zakres i koszt.
Zakres
Bolinko to gęsto zabudowany kwartał przedwojennych kamienic z wysokimi kondygnacjami i wąskimi klatkami. Instalację wodną modernizowano tu punktowo, mieszkanie po mieszkaniu, więc pod tynkiem spotykają się ze sobą trzy pokolenia rur: stalowy ocynk z powojennej wymiany, miedź z lat dziewięćdziesiątych i tworzywo z ostatnich remontów. Każde takie połączenie ma swoją słabość, a najgorzej znoszą ją miejsca, w których dwa różne metale stykają się bez przekładki. Do tego dochodzi wysokość samych pięter: pion na Bolinku pokonuje na jednej kondygnacji sporo więcej niż w bloku, a to widać na najwyższych mieszkaniach.
Objawy są dość charakterystyczne. Po dłuższym wyjeździe pierwsza woda z kranu idzie rdzawa, bo osad zdążył się poluzować w martwym odcinku. Perlatory zapychają się drobinami co kilka tygodni, a strumień w mieszkaniach pod dachem słabnie akurat wieczorem, kiedy pobór w całym budynku jest największy. Ocynk najczęściej odpuszcza na gwincie, gdzie ścianka rury jest najcieńsza, i wtedy stary zaworek potrafi zostać w ręce razem z kawałkiem podejścia. Zdarza się też, że po takiej awarii woda idzie na sąsiada niżej, zanim ktokolwiek zdąży zakręcić pion.
Nie wymieniamy wszystkiego naraz, bo w kamienicy rzadko ma to sens. Najpierw ustalamy, gdzie zaczyna się i kończy stary odcinek, porównujemy wydajność na kilku punktach i szukamy zwężenia. Potem wymieniamy podejście do konkretnego przyboru, dokładając przy przejściu z metalu na tworzywo właściwą złączkę. Po robocie płuczemy instalację do czystej wody i mówimy wprost, który fragment wytrzyma jeszcze lata, a który warto ująć w planie najbliższego remontu łazienki.
W kamienicy na Bolinku pod tynkiem spotykają się rury z trzech epok, dlatego wymianę zaczynamy od odnalezienia granicy między nimi.
FAQ
Pytania dotyczące wizyty hydraulika w rejonie Bolinko.
W stojącej wodzie osad z wnętrza ocynkowanej rury odrywa się od ścianek i opada. Pierwsze litry po odkręceniu kranu wynoszą go razem z wodą. Jeśli barwa znika po chwili, problem dotyczy martwego odcinka, a jeśli wraca codziennie, rura jest już mocno zarośnięta.
Rzadko. Zwykle wystarczy wymiana odcinka od pionu do przyboru, bo to on ma najmniejszą średnicę i najszybciej traci światło. Całość ma sens dopiero wtedy, gdy przy każdym rozkręcanym złączu rura kruszy się i sypie osadem.
Wieczorem pobór w całym budynku jest największy, a najwyższa kondygnacja dostaje wodę na końcu. Jeśli podejście po drodze jest zarośnięte, różnica staje się odczuwalna właśnie wtedy. Zaczynamy więc od pomiaru wydajności w kilku punktach o tej samej porze.
Trzeba zamknąć wodę na pionie i nie próbować dokręcać niczego na miejscu urwania, bo gwint jest już zniszczony. Wycinamy zdrowy fragment rury, nacinamy nowy gwint albo wpinamy złączkę zaciskową i dopiero na tym osadzamy zawór.
To sygnał, że coś się sypie powyżej. Sprawdzamy, czy drobiny są rdzawe, czy białe: rdza wskazuje na stalowe podejście, a biały osad na kamień z podgrzewacza. Wymiana samego perlatora niczego nie rozwiązuje, jeśli źródło zostaje na miejscu.
Tak, w miejscu bezpośredniego styku dwóch metali korozja przyspiesza i złącze puszcza szybciej niż reszta odcinka. Dlatego przy takim przejściu wstawiamy złączkę oddzielającą materiały. To drobiazg przy montażu, ale ratuje połączenie na lata.
Dzielnice
Wybrane dzielnice i obszary, gdzie realizujemy zgłoszenia hydrauliczne.
Okolice
Wybrane miejscowości w okolicy, gdzie przyjmujemy zgłoszenia przy domach i zabudowie jednorodzinnej.
Kontakt
Potrzebny hydraulik w Szczecinie? Zadzwoń, opisz problem i ustal najbliższy możliwy termin przyjazdu.
731 114 775